Zapad 2025: Kontekst i obawy

Wspólne ćwiczenia wojskowe Rosji i Białorusi, znane jako Zapad 2025, rozpoczęły się i potrwają do 16 września. Manewry te, które tradycyjnie odbywają się co cztery lata, są pierwszymi od czasu pełnoskalowego konfliktu na Ukrainie. Kreml utrzymuje, że ćwiczenia mają charakter planowy i nie są wymierzone w żadne państwo, jednak NATO wyraża poważne zaniepokojenie intencjami Moskwy, określając je jako agresywny pokaz siły.

W związku z tym Polska, Litwa i Łotwa, państwa graniczne z Białorusią, pozostają w stanie podwyższonej gotowości. Polska, w odpowiedzi na eskalację napięć, podjęła decyzję o całkowitym zamknięciu granicy z Białorusią. Premier Donald Tusk ostrzegł przed „krytycznymi dniami” dla kraju, wskazując na bliskość „otwartego konfliktu”.

Skala i spekulacje

Poprzednie ćwiczenia Zapad w 2021 roku, tuż przed inwazją na Ukrainę, zaangażowały około 200 tysięcy rosyjskich żołnierzy. Oczekuje się, że tegoroczne manewry będą miały mniejszą skalę, co wynika z zaangażowania znacznych sił rosyjskich w działania wojenne na Ukrainie. Białoruś pierwotnie zapowiadała udział 13 tysięcy żołnierzy, ale później zredukowała tę liczbę o około połowę.

W przestrzeni publicznej pojawiają się spekulacje, że Zapad 2025 mogą symulować aneksję przesmyku suwalskiego, strategicznego korytarza między Polską a Litwą, który jest uważany za potencjalny słaby punkt NATO. Białoruski przywódca Aleksandr Łukaszenka odrzucił te obawy jako „całkowitą bzdurę”. Wcześniej białoruskie media informowały, że ćwiczenia zostały przeniesione z dala od granic z Polską i Ukrainą w celu zmniejszenia napięć.