Wirtualna rzeczywistość na pokładzie
Amerykańska Marynarka Wojenna, w lutym 2026 roku, zaprezentowała nowatorskie metody szkolenia, opierające się na technologiach znanych z gier. Zamiast wysyłać marynarzy do ośrodków szkoleniowych, służba dąży do umożliwienia treningów bezpośrednio na okrętach lub w macierzystych jednostkach. Jest to odpowiedź na wysokie koszty i opóźnienia związane z dotychczasowym systemem, które rocznie pochłaniają około 400 milionów dolarów.
Naval Air Warfare Center Training Systems Division (NAWCTSD) zademonstrowało możliwości wykorzystania niedrogich, przenośnych komputerów gamingowych oraz bezprzewodowych gogli VR, takich jak HTC Vive XR Elite. Jednym z kluczowych przykładów było przystosowanie programu Multipurpose Reconfigurable Training System (MRTS) 3D® z dużych ekranów dotykowych do immersyjnego środowiska VR. W ramach demonstracji, marynarz został przeprowadzony przez proces naprawy silnika diesla na wirtualnej łodzi podwodnej klasy Los Angeles. Choć amerykańskie okręty podwodne są napędzane atomowo, silniki diesla służą jako awaryjne źródło zasilania i wentylacji. Uczestnicy szkolenia w VR mogą wchodzić w interakcje z wirtualnym środowiskiem, manipulując elementami takimi jak przyciski, zawory czy mierniki, a w przypadku błędu, proces można łatwo zresetować.
Szkolenie z wykorzystaniem handheldów
Drugi scenariusz szkoleniowy wykorzystywał przenośne konsole do gier, takie jak Nintendo Switch i Valve Steam Deck. Rozwiązanie to jest szczególnie przydatne w miejscach o ograniczonej przestrzeni lub tam, gdzie względy cyberbezpieczeństwa uniemożliwiają użycie gogli VR. Marynarze, zaznajomieni z obsługą standardowych kontrolerów do gier, mogą w ten sposób odbywać treningi, które są zarówno efektywne, jak i ekonomiczne. Zastosowanie technologii gamingowych w wojsku ma długą historię, sięgającą lat 90., kiedy to Armia USA szkoliła żołnierzy z wykorzystaniem konsoli Super Nintendo.