Geneza projektu

W czasach Ludowego Wojska Polskiego, szkolenie czołgistów na poligonach odbywało się z wykorzystaniem czołgów T-55. Było to jednak kosztowne i wymagało alternatywnych metod. Pułkownik Zbigniew Węglarz, dostrzegając potrzebę obniżenia kosztów i usprawnienia procesu szkolenia, zaproponował stworzenie specjalistycznego trenażera. Jego koncepcja zakładała pojazd, który odzwierciedlałby ogólne cechy i sposób kierowania czołgów, ale byłby znacznie tańszy w eksploatacji i serwisowaniu.

Rozwój i konstrukcja

Do realizacji projektu trenażera, nazwanego MPG-69 (Mały Pojazd Gąsienicowy), pułkownik Węglarz zebrał zespół konstruktorów, w skład którego weszli m.in. pułkownik Marian Samosiuk, major Edward Poręba, kapitan Stanisław Prochot, porucznik Tomasz Kosiński oraz Marian Suchacki. Prace nad pojazdem prowadzono w Pilskiej Wyższej Oficerskiej Szkole Samochodowej.

Pierwszy prototyp MPG-69, przeznaczony do szkolenia na czołgi T-55 i ciągniki artyleryjskie D-350 MAZUR, ważył 700 kilogramów i osiągał prędkość do 50 km/h. Wykorzystywał silnik z radzieckiego motocykla Ural M-72. Wersja produkcyjna, która została wdrożona, bazowała na dwusuwowym silniku S-31 o mocy 40 koni mechanicznych, pochodzącym z Syreny 104, oraz czterobiegowej skrzyni biegów z tego samego pojazdu. Masa produkcyjnego MPG-69 wynosiła 1,2 tony, a jego prędkość maksymalna na drodze to 35 km/h. Dla porównania, czołg T-55 ważył 36 ton. W konstrukcji trenażera zastosowano również inne dostępne podzespoły, takie jak hamulce postojowe ze Stara 660, przekładnie łańcuchowe z motocykla Junak, sprzęgła z Lublina (GAZa) 51 oraz koła z maszyn rolniczych.

Charakterystyka i zastosowanie

MPG-69 mierzył 2,93 metra długości, 2,12 metra szerokości i 1,58 metra wysokości, z prześwitem wynoszącym 42 centymetry. Pojazd mógł być używany w wersji odkrytej lub z brezentową nadbudową, która była demontowalna i wyposażona we właz dla kierowcy. Dzięki zastosowaniu ogólnodostępnych komponentów, trenażer MPG-69 stanowił ekonomiczne i efektywne narzędzie do wstępnego szkolenia czołgistów, zanim ci zasiedli za sterami pełnowymiarowych czołgów.