Nowe podejście do szkolenia

Platformy STE zostały zainstalowane w centrum Close Combat Tactical Trainer w Fort Cavazos w Teksasie, gdzie poddawane są ocenie. Zebrane dane posłużą jako podstawa do opracowania przyszłych praktyk, koncentrujących się na interoperacyjności między jednostkami powietrznymi i naziemnymi, stacjonującymi w różnych lokalizacjach. W ramach testów identyfikowane będą ograniczenia systemów oraz możliwości ich zastosowania w innych scenariuszach szkoleniowych opartych na wirtualnej rzeczywistości.

Jak podkreśla Robert Carroll z US Army Operational Test Command (OTC), wirtualne szkolenie eliminuje konieczność fizycznego wyjazdu w teren, co wiąże się z oszczędnościami paliwa, amunicji oraz logistyki. Zamiast przemieszczać jednostki, można dostarczyć sprzęt wirtualny, umożliwiając im prowadzenie ćwiczeń zbiorowych, a dzięki sieciowemu połączeniu – uczestnictwo w treningach z innymi elementami.

Opinie żołnierzy i dalsze kroki

Pierwszą grupą, która ocenia skuteczność STE, są żołnierze z 1. Dywizji Kawalerii (1st CAV), specjalizującej się w obsłudze pojazdów opancerzonych, takich jak Stryker, Bradley oraz czołgi Abrams. Specjalista Tanner James Peake, ładowniczy czołgu Abrams, wskazał na kluczową zaletę gogli VR, które stanowią znaczące ulepszenie dla ładowniczych i dowódców czołgów, umożliwiając widzenie otoczenia poza pojazdem, zamiast polegania wyłącznie na włazie.

Doświadczenia i uwagi zebrane od żołnierzy 1st CAV są przekazywane do Army Evaluation Center w Aberdeen Proving Ground w stanie Maryland, gdzie są analizowane przez ekspertów, a następnie trafiają do wyższego dowództwa w celu podejmowania decyzji. Shelby Schoolcraft, analityk planów testowych wojskowych z OTC, wyjaśnia, że rejestrowane są interakcje żołnierzy z systemem, co pozwala na identyfikację mocnych i słabych stron oraz obszarów wymagających poprawy, aby system był skuteczny, odpowiedni i użyteczny dla żołnierzy w przypadku jego wdrożenia.